Oj Arku nie wydziwiaj tu z kulturą, bo "polowanie na czarownice" nie ma z nią nic wspólnego.
Zwłaszcza jak się nie wie, ile czasu upłynęło od zniknięcia UBP do powołania kontrwywiadu SB.
W międzyczasie istniał prawdopodobnie kontrwywiad bez nazwy, a później nazwano go Służbą Bezpieczeństwa.
Przynajmniej w latach 60/70-tych nic takiego nie było powszechnie znane.
A co do tej "listy" to sam widzisz, że na niej nie ma Krzysia Borowiaka z jego lat studenckich!
Można tę listę na drzewcu do góry wywiesić jako dowód idiocenia społeczeństwa i tyle!
Zwłaszcza jak się nie wie, ile czasu upłynęło od zniknięcia UBP do powołania kontrwywiadu SB.
W międzyczasie istniał prawdopodobnie kontrwywiad bez nazwy, a później nazwano go Służbą Bezpieczeństwa.
Przynajmniej w latach 60/70-tych nic takiego nie było powszechnie znane.
A co do tej "listy" to sam widzisz, że na niej nie ma Krzysia Borowiaka z jego lat studenckich!
Można tę listę na drzewcu do góry wywiesić jako dowód idiocenia społeczeństwa i tyle!