Grzegorz jakbyś wnosił pozew, to mógłbyś wnieść zbiorowy, a na pewno dołączyliby do Ciebie inni, ja będę pierwszy. 
On na tych listach miesza wszystko, co się da, nawet "mydło i powidło", typowy żelaźniak starego ustroju!
I pomyśleć, że na przełomie lat 60/70-tych ja prowadziłem korespondencję pocztową z takim indywiduum.
On na tych listach miesza wszystko, co się da, nawet "mydło i powidło", typowy żelaźniak starego ustroju!
I pomyśleć, że na przełomie lat 60/70-tych ja prowadziłem korespondencję pocztową z takim indywiduum.