SP1AP pisze:
Mariusz, Tonetka to była wielka maszyna z lampowym "magicznym okiem" w formie rozszerzającego się zielonego paska.
A ja pisałem o magnetofonie kasetowym, który widziałem w 1964 jak szedłem do wojska. Mogę się mylić z symbolem, ale wyglądał jak MK-125.
A może to był Phillips???
Symbol MK był skrótem od nazwy "magnetofon kasetowy".
Mariusz, Tonetka to była wielka maszyna z lampowym "magicznym okiem" w formie rozszerzającego się zielonego paska.
A ja pisałem o magnetofonie kasetowym, który widziałem w 1964 jak szedłem do wojska. Mogę się mylić z symbolem, ale wyglądał jak MK-125.
A może to był Phillips???
Symbol MK był skrótem od nazwy "magnetofon kasetowy".
MK125 wszedł do produkcji w 1971, jak Gierek zaczął kupować licencje od Francuzów. I to zdecydowanie był pierwszy magnetofon kasetowy produkowany w SP. Potem wypuszczono mk122 (który został sprzedany do rumunii i tam produkowany jako star12) i potem mk121.
O ile nie pokręciłem, to od Thomsona kupiono mechanikę a elektronika była nasza. Zresztą ta mechanika bazowała na generyku philipsa i przetrwała do czasów stereofonicznych m531s, 532sd, B-ileśtam i (głowy nie dam) była wzorcem dla finezji i kapralo-podobnych.
Tonetka - jak na szpulowce - była malutka. Wielka to była "melodia" z dwukierunkowym przesuwem taśmy i genialnym silnikiem o niebywałej stabilności obrotów.
MAc
mrn