PY5ZHP pisze:
Witam. Pozwole sobie ponownie dorzucić kilka słów do tego tematu. Tym razem kieruje prośbe do autora tego tematu na PKI o zmiane tytułu. Zreszta orginalny tytuł listy zamieszczonej przez autora czyli Krzysztofa SP3ELD jest : wykaz osob zarejestrowanych w zapisach ewidencyjnych SB i innych służb ... a nie jak tytul na PKI :... lista radioamatorów współpracujących... Bardzo duża różnica. Na tej liscie o czym kilka miesięcy wcześniej pisałęm widnieje również mój polski znak. Jestem tam jako kandydat na TW bez pseudonimu etc.. Nigdy nikt mnie nie pytal o zgode na takie kandydatowanie... Zostalem tam zapisany bez mojej wiedzy pod znakiem który odzyskalem pod koniec 1989 roku a wiec po tzw. okraglym stole. Ciekawe ze jeszcze wtedy te służby wyłapywali ludzi których trzeba by miec na oku i w razie potrzeby szantarzem lub jakas oferta namawiać do współpracy. Bardzo prosze zainteresowanych o zapoznanie sie na stronie IPN ze znaczeniem określenia kandydat na TW. Zazwyczaj byli to ludzie którzy nie mieli zielonego pojęcia o tym, ale ze wzgledu na potencjał czy znaczenie byli na oku. W takiej grupie z założenia byli między innymi księża i klerycy. Jeden z księży z mojego zakonu opowiadał mi ze brał udział w wypadku samochodowym i choć było to bez jego winy to zaraz został wezwany przez SB. Umieszczenie tytułu: ...lista radioamatorów współpracujących, uważam za nieprawdziwe i bardzo krzywdzace dla mnie i pewnie kilku osób z tej listy. Jeżeli już to pozostał bym przy tytule orginalnym.
Witam. Pozwole sobie ponownie dorzucić kilka słów do tego tematu. Tym razem kieruje prośbe do autora tego tematu na PKI o zmiane tytułu. Zreszta orginalny tytuł listy zamieszczonej przez autora czyli Krzysztofa SP3ELD jest : wykaz osob zarejestrowanych w zapisach ewidencyjnych SB i innych służb ... a nie jak tytul na PKI :... lista radioamatorów współpracujących... Bardzo duża różnica. Na tej liscie o czym kilka miesięcy wcześniej pisałęm widnieje również mój polski znak. Jestem tam jako kandydat na TW bez pseudonimu etc.. Nigdy nikt mnie nie pytal o zgode na takie kandydatowanie... Zostalem tam zapisany bez mojej wiedzy pod znakiem który odzyskalem pod koniec 1989 roku a wiec po tzw. okraglym stole. Ciekawe ze jeszcze wtedy te służby wyłapywali ludzi których trzeba by miec na oku i w razie potrzeby szantarzem lub jakas oferta namawiać do współpracy. Bardzo prosze zainteresowanych o zapoznanie sie na stronie IPN ze znaczeniem określenia kandydat na TW. Zazwyczaj byli to ludzie którzy nie mieli zielonego pojęcia o tym, ale ze wzgledu na potencjał czy znaczenie byli na oku. W takiej grupie z założenia byli między innymi księża i klerycy. Jeden z księży z mojego zakonu opowiadał mi ze brał udział w wypadku samochodowym i choć było to bez jego winy to zaraz został wezwany przez SB. Umieszczenie tytułu: ...lista radioamatorów współpracujących, uważam za nieprawdziwe i bardzo krzywdzace dla mnie i pewnie kilku osób z tej listy. Jeżeli już to pozostał bym przy tytule orginalnym.
PY5ZHP, i tak nie przetłumaczysz niektórym wszystkowiedzącym. Sprawy doszły do momentu: musisz udowodnić, że nie jesteś wielbłądem. A i tak ludzie pokroju "badacza" będą wiedzieć lepiej.
SP6MCW
Mariusz.
Precz z dysortografią!
Nie przekraczam mocy licencyjnej.
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, Icom IC-706MKIIG, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50, Yaesu FT-950 oraz kombinacje prawie antenowe
Mariusz.
Precz z dysortografią!
Nie przekraczam mocy licencyjnej.
_______________________________________
Heathkit SB104A+SB644, Icom IC-706MKIIG, Kenwood TS-450S, Hallicrafters SX-71, Hammarlund HX-50, Yaesu FT-950 oraz kombinacje prawie antenowe