SQ5KLN pisze:
Tyle czasu zajęło dotarcie PO TYM jak żywioł zrobił swoje i wiatrołomy zablokowały leśne drogi uniemożliwiając dojazd pojazdom.
ABG47 pisze:
Rozmiarem tego co tam się działo niech będzie to, że trasę 3km do obozu ratownicy z torbami medycznymi pokonali nocą w 6 godzin a drogę znali jak swoje pięć palców...
Rozmiarem tego co tam się działo niech będzie to, że trasę 3km do obozu ratownicy z torbami medycznymi pokonali nocą w 6 godzin a drogę znali jak swoje pięć palców...
EI2KK pisze:
No właśnie, a jakie byłyby straty jeśli w tych warunkach przeprowadzonoby ewakuacje?
W którymś momencie rozsądniejsze jest pozostanie na miejscu.
To nigdy nie są łatwe decyzje, może te dziewczynki by przeżyły, ale czy nie byłoby więcej innych ofiar?
Podejmie się ktoś napisać w punktach taki plan ewakuacji i rzeczy o których trzeba pomyśleć, zabezpieczyć?
No właśnie, a jakie byłyby straty jeśli w tych warunkach przeprowadzonoby ewakuacje?
W którymś momencie rozsądniejsze jest pozostanie na miejscu.
To nigdy nie są łatwe decyzje, może te dziewczynki by przeżyły, ale czy nie byłoby więcej innych ofiar?
Podejmie się ktoś napisać w punktach taki plan ewakuacji i rzeczy o których trzeba pomyśleć, zabezpieczyć?
Tyle czasu zajęło dotarcie PO TYM jak żywioł zrobił swoje i wiatrołomy zablokowały leśne drogi uniemożliwiając dojazd pojazdom.
Tak, zrozumiałem co ABG47 napisał.
Chodziło mi o to, że w pewnym momencie ewakuacja nie jest już możliwa, lub nie jest najlepszym wyjściem.
