od kiedy jakiś palant nagrywał mój sygnał i odtwarzał go na paśmie
bo mu "zawody nie pasują"
nie przypominam sobie abym pretendował do bycia Twoim kolegą,
nie przypominam sobie abym się do Ciebie "uczepił",
napisałem tylko (w przenośni)że jak się coś napisało to wypada brać za to odpowiedzialność
nie wspominając że "wypada mieć jaja",
niech Ci ten Kenwood TS530 służy jak najlepiej,
także życzę Ci miłego dnia,
bo mu "zawody nie pasują"
nie przypominam sobie abym pretendował do bycia Twoim kolegą,
nie przypominam sobie abym się do Ciebie "uczepił",
napisałem tylko (w przenośni)że jak się coś napisało to wypada brać za to odpowiedzialność
nie wspominając że "wypada mieć jaja",
niech Ci ten Kenwood TS530 służy jak najlepiej,
także życzę Ci miłego dnia,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))