SQ5KLN pisze:
Nie tylko humanistycznych, technicznych też, znam osobiście kilka osób mających PhD z "computer science" (mniej więcej to samo co u nas informatyka) a z pewnością znany Tobie Stephen Hawking miał PhD z fizyki teoretycznej oraz z matematyki.
SP2LIG pisze:
PhD jest to tytuł doktora nauk humanistycznych, nie dowolnej a na bank nie nauk technicznych
PhD jest to tytuł doktora nauk humanistycznych, nie dowolnej a na bank nie nauk technicznych
Nie tylko humanistycznych, technicznych też, znam osobiście kilka osób mających PhD z "computer science" (mniej więcej to samo co u nas informatyka) a z pewnością znany Tobie Stephen Hawking miał PhD z fizyki teoretycznej oraz z matematyki.
A skoro już o filozofi mowa. Czytałem jakiś czas temu książkę, gdzie dwóch nie bylejakich fizyków udowadniało i udowodniło, że chcąc porozmawiać o fizyce kwantowej trzeba uciec się do ...filozofi właśnie
Bo to co się tam na poziomie sub atomowym dzieje to się Panie w pale SB nie mieści.
Ta dyskusja zmierza donikąd. Oskarżony będzie mówił że nie jest TW, oskarżyciele że jest i bez procesu lustracyjnego nie dojdziesz prawdy tu na forum.
Taka fizyka kwantowa, niby był a wcale go tam nie było. Zasadniczo to pewnie brat bliźniak z innego wszechświata (dla zobrazowania nazwijmy to np. Prim Zbig)