Wracając do różnych stanów awaryjnych to ostatnio kolega podrzucił mi taki rotor do naprawy.
Okazało się, ze wiatr obraca antena w dowolnym kierunku. Po rozebraniu okazało sie, ze duża
zębatka z głównym wałkiem jest sprzęgnięta tuleją zwinięta z blach grubości 1 mm.
I ta tuleję wiatr zmordował. Jak wiać co rotor to inny problem.
Okazało się, ze wiatr obraca antena w dowolnym kierunku. Po rozebraniu okazało sie, ze duża
zębatka z głównym wałkiem jest sprzęgnięta tuleją zwinięta z blach grubości 1 mm.
I ta tuleję wiatr zmordował. Jak wiać co rotor to inny problem.
73 ` Marian