Dzień Matki zorganizowany przez moją latorośl nie pozwolił mi na pełne uczestnictwo. Trochę tylko pokręciłem gałką w wieczorem w sobotę i co nieco w niedzielę. Zamknąłem aktywność nieco ponad trzystoma QSO.
Miłosierdzie okazane wilkowi okrucieństwem dla owiec.