azg pisze:
Postawa godna pochwały naprawdę. Osobiście nie mam nic przeciwko przestrzeganiu prawa, ale ze sztywnym trzymaniem się obowiązujących przepisów już tak.
Z jednej prostej przyczyny, nie jest idealne. Pełno w nim baboli których nikt nie przestrzega i za które nikt nie ściga ani nie skazuje.
Martwe prawo to się bodajże nazywa. Przykłady wzięte z losowego artykułu z 2015 roku (nie wiem czy dalej te przepisy obowiązują):
1. Obowiązek meldowania się jeżeli przebywamy w jakimś miejscu dłużej niż 3 dni. Ciekawe kto będzie po urzędach łaził i się meldował na wakacjach.
2. Obowiązek zapinania pasów w autokarach
Zdrowy rozsądek przede wszystkim.
SP6MCW pisze:
Sztywne trzymanie się obowiązujących przepisów prawa nie ma nic wspólnego z PRL.
Jakich zachowań mamy uczyć? Niezgodnych z prawem? Nawet jeżeli to prawo ma się tak do logiki, jak kino Luna do podroży na Księżyc, to musimy go przestrzegać. Nie ma innego wyjścia. Relatywne podejście do prawa dało, dla przykładu, uznanie, że pijany kierowca, który spowodował katastrofę w ruchu lądowym miał pomroczność jasną...
Sztywne trzymanie się obowiązujących przepisów prawa nie ma nic wspólnego z PRL.
Jakich zachowań mamy uczyć? Niezgodnych z prawem? Nawet jeżeli to prawo ma się tak do logiki, jak kino Luna do podroży na Księżyc, to musimy go przestrzegać. Nie ma innego wyjścia. Relatywne podejście do prawa dało, dla przykładu, uznanie, że pijany kierowca, który spowodował katastrofę w ruchu lądowym miał pomroczność jasną...
Postawa godna pochwały naprawdę. Osobiście nie mam nic przeciwko przestrzeganiu prawa, ale ze sztywnym trzymaniem się obowiązujących przepisów już tak.
Z jednej prostej przyczyny, nie jest idealne. Pełno w nim baboli których nikt nie przestrzega i za które nikt nie ściga ani nie skazuje.
Martwe prawo to się bodajże nazywa. Przykłady wzięte z losowego artykułu z 2015 roku (nie wiem czy dalej te przepisy obowiązują):
1. Obowiązek meldowania się jeżeli przebywamy w jakimś miejscu dłużej niż 3 dni. Ciekawe kto będzie po urzędach łaził i się meldował na wakacjach.
2. Obowiązek zapinania pasów w autokarach
Zdrowy rozsądek przede wszystkim.
Ad. 1. Obowiązuje - odpowiedzialny jest za to hotel
Ad. 2. Obowiązuje. Były akcje że policja zatrzymała autobus.... Ręce do góry i leciały mandaty. Ja w autobusie zawsze jeśli pasy są to je zapinam.
Kierowca tylko wtedy płaci za mandat, jeśli nie przypomni o obowiązku zapinania pasów.
Tyle z zagadnień nie na temat.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.