Forum Krótkofalarskie PKI

EI2KK
24.05.2018 11:00:06

Posty: 1746 #2549019
    sq8mhi pisze:

    A co jest takiego magicznego w klubie, że operator klubowy jest godzien dopuszczać osoby bez świadectwa, a indywidualny nie?


A widzisz.. to pozostałość po systemie minionym.. jak widać ciągle jeszcze funkcjonującxa w świadomości (lub podświadomości) niektóych kolegów..

Co jest magicznego w klubie?

Władza

Jeśli klub ma monopol, to ktoś może pozwolić lub nie pozwolić.. jeśli mógłby każdy operator, to 'ktoś' w klubie traci władzę...
Nie pozwoli ci "Stasiek' dogadasz się z 'Jurkiem'.

Pisałem już kilkarotnie jak to jest w M (UK) - każdy operator z Advance licence może szkolić osobę bez pozwolenia/świadectwa.
Ale jednak ludzie przychodzą również do klubów - czemu?
Odpowiem na własnym przykładzie, czemu jeździłem do klubu do Antrim, skoro mogłem sie dogadać z kolegą 2 ulice dalej, który też zresztą w klubie część szkoleń prowadził?

Kilka czynników - w grupie zawsze ciekawiej, więcej pomysłów, więcej pytań (nie ma głupich pytań), więcej wiedzy w efekcie końcowym.

Klub do którego jeździłem był jakby 'wirtualny' - nie miał swojego lokalu, spotykaliśmy się w 'domu kultury', nie miał swojego sprzętu - i to paradoksalnie było plusem. Większość kolegów przywoziła na spotkania swój sprzęt, dzięki temu każdy mógł poznac różne modele, nowsze, starsze, zobaczyć samemu co jak się obsługuje.

Wiem że część kolegów korzystała z obu form - przychodzili do klubu, ale też spotykali się z licencjonowanym nadawcą u niego w domu - dla niektórych to pierwsze wciśnięcie PTT było łatwiejsze w bardziej 'kameralnej' atmosferze...

Czy ktoś decydował 'kto jest godzien'?
Chyba wręcz przeciwnie, dało się odczuć lekką 'zachętę' żeby każdy choć troche popracował, równeż żeby przyprowadzać znajomych.
Alles hat ein Ende, nur die Wurst hat zwei.

DMR TG 2600 (2720126)
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!