frantastic pisze:
Chciałbym nieśmiało dodać,że całkowicie legalne, możliwe technicznie, a nawet wskazane jest szkolenie obsługi "radiostacji" osoby bez jakichkolwiek papierów gdy radiostacja jest podpięta do sztucznego obciążenia. Używając stosowanej w tym wątku analogii do prowadzenia samochodu będzie to odpowiednik nauki jazdy na placyku manewrowym.
Pozdrawiam. Franek R.
ps. Najlepiej do treningu jak wyżej nadają się transceivery z możliwością niezależnego podpięcia anten nadawczej i odbiorczej.
Chciałbym nieśmiało dodać,że całkowicie legalne, możliwe technicznie, a nawet wskazane jest szkolenie obsługi "radiostacji" osoby bez jakichkolwiek papierów gdy radiostacja jest podpięta do sztucznego obciążenia. Używając stosowanej w tym wątku analogii do prowadzenia samochodu będzie to odpowiednik nauki jazdy na placyku manewrowym.
Pozdrawiam. Franek R.
ps. Najlepiej do treningu jak wyżej nadają się transceivery z możliwością niezależnego podpięcia anten nadawczej i odbiorczej.
Czy radio podłączone do sztucznego obciążenia nie jest urządzeniem nadawczym?! Poza tym idiotyzm tego rozwiązania: może lepiej z kartonu radio wyciąć?
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".