SP6MCW pisze:
Nie stawia się wozu przed koniem, Czyli najpierw pełna droga prawna (zwłaszcza, że nie została wykorzystana w całości), a potem list otwarty. Nie inaczej.
Nie stawia się wozu przed koniem, Czyli najpierw pełna droga prawna (zwłaszcza, że nie została wykorzystana w całości), a potem list otwarty. Nie inaczej.
List otwarty jest formą nacisku społecznego w celu doprowadzenia do zmiany/poprawy sytuacji.
Po przejściu pełnej drogi prawnej nie ma już żadnego sensu.
