canis_lupus pisze:
Nie, ale niektórzy by go po nazwisku ocenili zupełnie inaczej. Ja tutaj już słyszałem, ze "z takim nazwiskiem lepiej żebym się nie odzywał".
EI2KK pisze:
Hmm.. ja zwykle w troche innej rzeczywistości jestem osadzony, więc moze ktoś mi wytłumaczy jak brzmienie nazwiska wpływa na ocenę człowieka?
Pracowałem kiedys z gościem (fajnym gościem) który utrzymywał że ma stare, słowiańskie nazwisko... Schlangbaum...
Czy oceniając go jako fajnego człowieka popełniam błąd?
Hmm.. ja zwykle w troche innej rzeczywistości jestem osadzony, więc moze ktoś mi wytłumaczy jak brzmienie nazwiska wpływa na ocenę człowieka?
Pracowałem kiedys z gościem (fajnym gościem) który utrzymywał że ma stare, słowiańskie nazwisko... Schlangbaum...
Czy oceniając go jako fajnego człowieka popełniam błąd?
Nie, ale niektórzy by go po nazwisku ocenili zupełnie inaczej. Ja tutaj już słyszałem, ze "z takim nazwiskiem lepiej żebym się nie odzywał".
Widzisz, gościu sam na wstępie ukrócił wszelkie próby drwin z jego nazwiska, nawet 100% socjopata nic nie wymyśli, jeśli ktoś przedstawia ci się "mam stare słowiańskie nazwisko: Schlangbaum" ..chociaż mogę niedoceniać socjopaty...
