EI2KK pisze:
Hmm.. ja zwykle w troche innej rzeczywistości jestem osadzony, więc moze ktoś mi wytłumaczy jak brzmienie nazwiska wpływa na ocenę człowieka?
Pracowałem kiedys z gościem (fajnym gościem) który utrzymywał że ma stare, słowiańskie nazwisko... Schlangbaum...
Czy oceniając go jako fajnego człowieka popełniam błąd?
Hmm.. ja zwykle w troche innej rzeczywistości jestem osadzony, więc moze ktoś mi wytłumaczy jak brzmienie nazwiska wpływa na ocenę człowieka?
Pracowałem kiedys z gościem (fajnym gościem) który utrzymywał że ma stare, słowiańskie nazwisko... Schlangbaum...
Czy oceniając go jako fajnego człowieka popełniam błąd?
Nie, ale niektórzy by go po nazwisku ocenili zupełnie inaczej. Ja tutaj już słyszałem, ze "z takim nazwiskiem lepiej żebym się nie odzywał".
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".