Witaj.
To, jaki znak sobie wybierzesz, to sprawa tylko i wyłącznie twoja i UKE. Zrobisz, co uważasz za stosowne. Jednak ci "znawcy" i "starzy wyjadacze" po prostu dają Ci dobre rady. Nie wiem, co będziesz chciał robić, ale naprawdę przy bardzo słabym sygnale (bardzo odległe stacje) każda dodatkowa litera to dodatkowy problem - nie bez powodu niektórzy zmieniają znaki na krótsze. Sam nie raz nie zaliczyłem dalekiej łączności z powodu jednej litery (V). Poza tym właśnie np. APRS umożliwia nadawanie znaku złożonego tylko z 6 bajtów, więc SP1ATOM będzie za długi. Tak samo emisje JT/FT, które nie pozwalają na wpisanie tak długiego znaku. Rzeczywiście to forum potrafi zniechęcić, ale "wyjadacze" mają rację i taki długi niczego nie ułatwia. Będziesz chciał, to weźmiesz SP1ATOM, ale jeśli wyjdziesz na pasma wyższe niż 80m, to pewnie Ci się zdanie odmieni.
To, jaki znak sobie wybierzesz, to sprawa tylko i wyłącznie twoja i UKE. Zrobisz, co uważasz za stosowne. Jednak ci "znawcy" i "starzy wyjadacze" po prostu dają Ci dobre rady. Nie wiem, co będziesz chciał robić, ale naprawdę przy bardzo słabym sygnale (bardzo odległe stacje) każda dodatkowa litera to dodatkowy problem - nie bez powodu niektórzy zmieniają znaki na krótsze. Sam nie raz nie zaliczyłem dalekiej łączności z powodu jednej litery (V). Poza tym właśnie np. APRS umożliwia nadawanie znaku złożonego tylko z 6 bajtów, więc SP1ATOM będzie za długi. Tak samo emisje JT/FT, które nie pozwalają na wpisanie tak długiego znaku. Rzeczywiście to forum potrafi zniechęcić, ale "wyjadacze" mają rację i taki długi niczego nie ułatwia. Będziesz chciał, to weźmiesz SP1ATOM, ale jeśli wyjdziesz na pasma wyższe niż 80m, to pewnie Ci się zdanie odmieni.
Piotr SQ8L