SP6OUJ. pisze:
Niech sprawy toczą się własnym tokiem.
Bez pośpiechu, mam jeszcze dużo kart do wysłania.
Może nie taki diabeł straszny i wszystko się rozejdzie po kosciach?
Może maruda wymodli nam jakieś rozwiązanie?
Niech sprawy toczą się własnym tokiem.
Bez pośpiechu, mam jeszcze dużo kart do wysłania.
Może nie taki diabeł straszny i wszystko się rozejdzie po kosciach?
Może maruda wymodli nam jakieś rozwiązanie?
Już nam raz wymodlił twardego prezesa, który miał zapanować nad "stałymi" członkami prezydium ZG PZK.
Co wyszło z tego, może naocznie poznać każdy z nas, czytając ze zrozumieniem ten temat.
jaQbek