SQ5KLN pisze:
Nie wiem o co Ci biega z wojskowymi szmatami, ale poza tym owszem, do "grupy narwańców" służby telefon mają (jak i inne kanały łączności, w tym ustalone częstotliwości). SP EmCom, z tego co mi wiadomo, nie jest (jeszcze) oficjalną służbą ratowniczą, więc w miejscach katastrof, klęsk żywiołowych itp. może działać tylko za wiedzą i zgodą służb kierujących działaniami ratowniczymi w danym rejonie (nawet OSP nie robi "samowolki" tylko każdy wyjazd uzgadnia z PSP).
sq6ade pisze:
Służby mają jakiś telefon alarmowy do grupy narwańców przebranych w wojskowe szmaty ?
Służby mają jakiś telefon alarmowy do grupy narwańców przebranych w wojskowe szmaty ?
Nie wiem o co Ci biega z wojskowymi szmatami, ale poza tym owszem, do "grupy narwańców" służby telefon mają (jak i inne kanały łączności, w tym ustalone częstotliwości). SP EmCom, z tego co mi wiadomo, nie jest (jeszcze) oficjalną służbą ratowniczą, więc w miejscach katastrof, klęsk żywiołowych itp. może działać tylko za wiedzą i zgodą służb kierujących działaniami ratowniczymi w danym rejonie (nawet OSP nie robi "samowolki" tylko każdy wyjazd uzgadnia z PSP).
Z tego co widzę "narwańcy" nie mają jeszcze oficjalnych uniformów ale mają koszulki z napisem i naklejki.
Tylko co mają robić jak nic się nie dzieje bo nic się nie dzieje a jak się dzieje to służby dają sobie świetnie radę ?
Powódź z przed lat ma nadejść i te niedobory techniczne ?
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home