I tu Władek jesteś w błędzie.
Cyfra może zdobyła serca, ale umysły zaczęły dochodzić do wniosku, że wystarczy spuścić kilka satelitów w gęste warstwy atmosfery i sieci globalne szlag trafi w razie konfliktu.
Nie trzeba niszczyć fizycznie satelitów. Wystarczy EMP wywołany eksplozją na odpowiedniej wysokości.
Wówczas wyciąga się ze skrzyń stary dobry sprzęt analogowy i jazda.
Cyfra była dobra w Iraku gdy przeciwnik nie był w stanie przeciwdziałać. Parasol elektroniczny postawiony w Syrii przez Rosjan skutecznie wyeliminował wiele środków walki radioelektronicznej Amerykanów na obszarze o średnicy około 600 km.
Dlatego NATO trzyma łapę na niskich częstotliwościach bo mogą okazać się nieocenione.
Cyfra może zdobyła serca, ale umysły zaczęły dochodzić do wniosku, że wystarczy spuścić kilka satelitów w gęste warstwy atmosfery i sieci globalne szlag trafi w razie konfliktu.
Nie trzeba niszczyć fizycznie satelitów. Wystarczy EMP wywołany eksplozją na odpowiedniej wysokości.
Wówczas wyciąga się ze skrzyń stary dobry sprzęt analogowy i jazda.
Cyfra była dobra w Iraku gdy przeciwnik nie był w stanie przeciwdziałać. Parasol elektroniczny postawiony w Syrii przez Rosjan skutecznie wyeliminował wiele środków walki radioelektronicznej Amerykanów na obszarze o średnicy około 600 km.
Dlatego NATO trzyma łapę na niskich częstotliwościach bo mogą okazać się nieocenione.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D
Jurek
SP1JPQ & HF1D