tks ADE,
z tego miejsca przez rok (za młodego nie było u nas przepustek)
jak jeszcze "Świebodzki" był dworcem wsiadałem w autobus i
jechałem na "Strachy" do jednostki,
dzięki ,muszę odwiedzić stare miejsca,
z tego miejsca przez rok (za młodego nie było u nas przepustek)
jak jeszcze "Świebodzki" był dworcem wsiadałem w autobus i
jechałem na "Strachy" do jednostki,
dzięki ,muszę odwiedzić stare miejsca,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))