SP1AP pisze:
Jest prostsze wyjście, tylnymi drzwiami i do chaty(po zgaszeniu światła).
canis_lupus pisze:
Takie jak zwykle - wziąć się do roboty.
sp9acq pisze:
Czy jest jakieś wyjście z sytuacji?
Czy jest jakieś wyjście z sytuacji?
Takie jak zwykle - wziąć się do roboty.
Jest prostsze wyjście, tylnymi drzwiami i do chaty(po zgaszeniu światła).
Tia....najlepiej...cichaczem, tylnym wyjściem....żeby nikt przypadkiem do roboty nie zagonił
VY 73! Tomek