canis_lupus pisze:
Takie jak zwykle - wziąć się do roboty.
sp9acq pisze:
Czy jest jakieś wyjście z sytuacji?
Czy jest jakieś wyjście z sytuacji?
Takie jak zwykle - wziąć się do roboty.
Jest prostsze wyjście, tylnymi drzwiami i do chaty(po zgaszeniu światła).