sp6fig pisze:
Czy nasi delegaci, którym zaufaliśmy tak dają się manewrować ?
Czy to wielki zaszczyt być biernym delegatem ?
Czy nasi delegaci, którym zaufaliśmy tak dają się manewrować ?
Czy to wielki zaszczyt być biernym delegatem ?
Kolego Marianie.
Zapytam tak. Czy Delegaci którym zaufaliście mają jakiekolwiek pojęcie o PZK ( statut, ustawa o Stowarzyszeniach, wewnętrzne regulaminy i podobne przepisy) czy są to nowi Delegaci czy z długoletnim stażem, "eksperci" od przyklepywania uchwał i wniosków?
Jest takie powiedzenie - "Delegat bierny ale wierny"