
QTH:
Olsztyn
Posty: 477 #2533864
|
Z jednej strony wiadomo ponad wszelką wątpliwość, że w polskich warunkach geologicznych podziemnych cieków wodnych (żył) praktycznie nie ma, a jednocześnie jest tak, że dwóch lub więcej różczkarzy/radiestetów działających niezależnie od siebie w tym samym terenie, narysuje pokrywającą się wzajemnie mapę domniemanych "żył/cieków". Kwestią otwartą jest co wykrywają różczkarze? _________________ Teoria i praktyka to immanentne części jednej całości. |