SQ5KLN pisze:
Bo to jest dla nich problem. Jak mieszkałem w Anglii (okolice Alton) to tam nikt nie wiedział co to są opony zimowe, nikt nie umiał jeździć po śliskiej (oblodzonej czy zaśnieżonej) drodze, a służby drogowe nie miały nawet odpowiedniego sprzętu (pługi, piaskarki itp.). Skoro u nas zima potrafi zaskoczyć drogowców to co dopiero tam gdzie roczny opad śniegu zwykle nie przekracza kilku centymetrów?
SP8UFT pisze:
To najpierw czytaj, a później się wypowiadaj.....ale nie ma co się śmiać z irlandczyków czy angoli....u nas -15 i lament ....jakby było 10cm to już byłby Armagedon.
To najpierw czytaj, a później się wypowiadaj.....ale nie ma co się śmiać z irlandczyków czy angoli....u nas -15 i lament ....jakby było 10cm to już byłby Armagedon.
Bo to jest dla nich problem. Jak mieszkałem w Anglii (okolice Alton) to tam nikt nie wiedział co to są opony zimowe, nikt nie umiał jeździć po śliskiej (oblodzonej czy zaśnieżonej) drodze, a służby drogowe nie miały nawet odpowiedniego sprzętu (pługi, piaskarki itp.). Skoro u nas zima potrafi zaskoczyć drogowców to co dopiero tam gdzie roczny opad śniegu zwykle nie przekracza kilku centymetrów?
A widział ktoś latające woły?