SP3ANL pisze:
Czy bezpośrednio przed zamilknięciem lub po zamilknięciu sygnał od satelity był bardzo silny?
Czy bezpośrednio przed zamilknięciem lub po zamilknięciu sygnał od satelity był bardzo silny?
Nigdy nie był bardzo silny. Mówimy o standardowej antenie, sygnał w najlepszym momencie na ucho można było ocenić jako średni.
SP3ANL pisze:
Wygląda na to, że Twój Baofeng się zatkał, ale wątpię w to, żeby sygnał od satelity był tak potężny na antenie fabrycznej.
Wygląda na to, że Twój Baofeng się zatkał, ale wątpię w to, żeby sygnał od satelity był tak potężny na antenie fabrycznej.
A zatkanie objawia się tak, że na zdrowym squealchu radio daje ciszę?
SQ5KLN pisze:
Jesteś pewien że to nie były jakieś lokalne zakłócenia (na przykład od przemiennika SR9K lub jakiejś stacji powyżej pasma amatorskiego, albo od telefonu komórkowego w kieszeni)? Baofengi mają kiepskie filtry wejściowe a do tego standardowa antena ma kiepską kierunkowość - stacja nadająca 100kHz obok jeśli ma mocny sygnał, może "zatkać" wejście radia. Sprawdziłeś czy podobne zjawisko występowało także po tym jak satelita odleciał?
Jesteś pewien że to nie były jakieś lokalne zakłócenia (na przykład od przemiennika SR9K lub jakiejś stacji powyżej pasma amatorskiego, albo od telefonu komórkowego w kieszeni)? Baofengi mają kiepskie filtry wejściowe a do tego standardowa antena ma kiepską kierunkowość - stacja nadająca 100kHz obok jeśli ma mocny sygnał, może "zatkać" wejście radia. Sprawdziłeś czy podobne zjawisko występowało także po tym jak satelita odleciał?
SR9K słabiusieńko dolatuje, prędzej SR9P - ale dziś raczej nie gadali.
Telefon miałem w drugiej ręce do monitorowania satelity - może gadał z siecią a może nie. Jak sat odleciał to bal sobie pięknie szumiał i nic się nie działo. Ale wtedy tel już był w kieszeni. Jutro dalsze testy z uwzględnieniem powyższego.
Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
sierrapapaninepapaalphazulu