sp9mrn pisze:
...w przypadku pozyskiwania zgody w innej formie niż pisemna, to na administratorze danych osobowych będzie ciążył obowiązek udowodnienia, że została ona pozyskana, a nie dorozumiana...
...i na co komuś kłopoty. Może w innym środowisku byłoby to normalne, ale wśród krótkofalowców lepiej nie ryzykować.
HF1D pisze:
I tak oto MAc z pozycji reformatora przeszedł na pozycję cynicznego nihilisty. RODO pewnie nie czytał, ale będzie straszył jak prezydium oddziałami z OP.
Ciekawe co tak zmienia optykę patrzenia? Czyżby gdzieś błysk światełka od strony budżetu zaburzył widzenie?
Oczywiście wszystkie organizacje krótkofalarskie i nie tylko w UE likwidują swoje strony i wracają do papierowych deklaracji opatrzonych własnoręcznymi podpisami, być może nawet piórem zanurzonym we krwi z własnego palca.
I tak oto MAc z pozycji reformatora przeszedł na pozycję cynicznego nihilisty. RODO pewnie nie czytał, ale będzie straszył jak prezydium oddziałami z OP.
Ciekawe co tak zmienia optykę patrzenia? Czyżby gdzieś błysk światełka od strony budżetu zaburzył widzenie?
Oczywiście wszystkie organizacje krótkofalarskie i nie tylko w UE likwidują swoje strony i wracają do papierowych deklaracji opatrzonych własnoręcznymi podpisami, być może nawet piórem zanurzonym we krwi z własnego palca.
...w przypadku pozyskiwania zgody w innej formie niż pisemna, to na administratorze danych osobowych będzie ciążył obowiązek udowodnienia, że została ona pozyskana, a nie dorozumiana...
...i na co komuś kłopoty. Może w innym środowisku byłoby to normalne, ale wśród krótkofalowców lepiej nie ryzykować.
Ale o czym Ty piszesz?
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".