sp8mrd pisze:
Bouvet to nie K2 czy Broad Peak - jednak oprócz pieniędzy, pasji i zapału, trzeba mając wiedzę o tak niebezpiecznym miejscu, umieć powiedzieć STOP, dalej już nie wolno, bo grozi to tragedią.
Moim zdaniem tak zachowała się ekipa 3Y0Z i u mnie budzi to szacunek oraz współczucie, bo te ich plany, marzenia kosztowały bardzo dużo wysiłku, a nie tylko pieniędzy...
Bouvet to nie K2 czy Broad Peak - jednak oprócz pieniędzy, pasji i zapału, trzeba mając wiedzę o tak niebezpiecznym miejscu, umieć powiedzieć STOP, dalej już nie wolno, bo grozi to tragedią.
Moim zdaniem tak zachowała się ekipa 3Y0Z i u mnie budzi to szacunek oraz współczucie, bo te ich plany, marzenia kosztowały bardzo dużo wysiłku, a nie tylko pieniędzy...
akurat tutaj ekipa 3Y0Z miała g....o do gadania,
widać awaria na statku musi być bardzo poważna skoro obrali kierunek na najbliższy ląd,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))