pozwoliłem sobie wkleić do tego wątku,
wydaje mi się że autor (na podstawie jego innych wpisów
)nie jest sztywniakiem
i nie zarzuci mi że "nie na temat"
z helikopterem nie udało się,co by nie powiedzieć ,szkoda,
co by nie mówić sukces był już (prawie)ogłoszony przed wyprawą ,
tyle kasy,150 Flex-ów,16 namiotów,3 Caracale i d.....a,
a tutaj paru gostków z Pisiorowego kraju,może TRX-y Kasperek i Bitex-y na CW,
bęben PKL-ki i stado pingwinów robiących za szerpów,
oby im się udało ,3mam paluchy,
wydaje mi się że autor (na podstawie jego innych wpisów
i nie zarzuci mi że "nie na temat"
z helikopterem nie udało się,co by nie powiedzieć ,szkoda,
co by nie mówić sukces był już (prawie)ogłoszony przed wyprawą ,
tyle kasy,150 Flex-ów,16 namiotów,3 Caracale i d.....a,
a tutaj paru gostków z Pisiorowego kraju,może TRX-y Kasperek i Bitex-y na CW,
bęben PKL-ki i stado pingwinów robiących za szerpów,
oby im się udało ,3mam paluchy,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))