sp3mil pisze:
Widocznie jestem na poziomie 13 (albo mniej, w sumie fajnie) bo też nie rozumiem po co mam płacić składkę do PZK
Mój klub ma pomieszczenie z przkaźnikiem i za to się głównie płaci składki, to rozumiem że jest jakieś powiązanie z rzeczywistością (chcę żeby istniała legalnie niekomercyjna sieć przemiennikowa to się dokładam do jednego).
Klub który ma siedzibę i prowadzi działalność edukacyjną to musi miec ofertę realną, sensowną, wybór drogi życiowej i testowanie swoich predyspozycji, na XXIw. Mikroprocesory, programowanie, pasmo ISM, transmisja danych, sterowanie i telemetria, drony, szyfrowanie. BHP, metrologia, lutowanie i testownanie układów naturalnie też. Kogo dziś poza jakimiś maniakami obchodzi nadawanie na kluczu, lampowe radiostacje na KF (brrr, te napięcia i lampy), jakies śmieszne karty, jąkanie się w stresie, trzaski w głośniku i bełkot który nic nie wnosi do życia. Jak każdy ma komórkę czy smartfona i Internet? Pomijam koszt startowy uruchomienia czegoś takiego w domu (nie mówiąc o zakłuceniach na KF i antenach). I przede wszystkim podejście rodziców. Jak się sensownie uczysz programować czy mikroelektroniki to procentuje to zawsze o zabawie i radiści nie mówiąc (ja się nigdy nie znudzę Open Source i projektami). Po co mam się uczyć CW jak jest cyfrówka (albo komputer jak już kogoś na klucz ciśnie)?
Co oferuja ludziom te kluby? To nie lata 80 gdzie za rozmowę z Poznaniem to sie płaciło krocie i czekało na połaczenie więc UKF 145 z wysoką anteną to dla mnie była atrakcja.
Zaś Canis zapomniał że HS ma składkę miesięczną kilkadziesiąt zł.
EI2KK pisze:
Od strony finansowej masz racje.. ale obawiam się, że w świadomości 13-latka nie miesci się jeszcze czemu ma płacić 30zł.. za co? co za to ma?
Koncepcja płatnego członkostwa nie jest jeszcze w pełni ukształtowana w takim wieku, tak przynajmniej mi się wydaje..
canis_lupus pisze:
Ale wierz mi, nie jest problemem dla 13-latka kupienie sobie gry za 130zł, w którą pogra miesiąc.
Ale wierz mi, nie jest problemem dla 13-latka kupienie sobie gry za 130zł, w którą pogra miesiąc.
Od strony finansowej masz racje.. ale obawiam się, że w świadomości 13-latka nie miesci się jeszcze czemu ma płacić 30zł.. za co? co za to ma?
Koncepcja płatnego członkostwa nie jest jeszcze w pełni ukształtowana w takim wieku, tak przynajmniej mi się wydaje..
Widocznie jestem na poziomie 13 (albo mniej, w sumie fajnie) bo też nie rozumiem po co mam płacić składkę do PZK
Mój klub ma pomieszczenie z przkaźnikiem i za to się głównie płaci składki, to rozumiem że jest jakieś powiązanie z rzeczywistością (chcę żeby istniała legalnie niekomercyjna sieć przemiennikowa to się dokładam do jednego).
Klub który ma siedzibę i prowadzi działalność edukacyjną to musi miec ofertę realną, sensowną, wybór drogi życiowej i testowanie swoich predyspozycji, na XXIw. Mikroprocesory, programowanie, pasmo ISM, transmisja danych, sterowanie i telemetria, drony, szyfrowanie. BHP, metrologia, lutowanie i testownanie układów naturalnie też. Kogo dziś poza jakimiś maniakami obchodzi nadawanie na kluczu, lampowe radiostacje na KF (brrr, te napięcia i lampy), jakies śmieszne karty, jąkanie się w stresie, trzaski w głośniku i bełkot który nic nie wnosi do życia. Jak każdy ma komórkę czy smartfona i Internet? Pomijam koszt startowy uruchomienia czegoś takiego w domu (nie mówiąc o zakłuceniach na KF i antenach). I przede wszystkim podejście rodziców. Jak się sensownie uczysz programować czy mikroelektroniki to procentuje to zawsze o zabawie i radiści nie mówiąc (ja się nigdy nie znudzę Open Source i projektami). Po co mam się uczyć CW jak jest cyfrówka (albo komputer jak już kogoś na klucz ciśnie)?
Co oferuja ludziom te kluby? To nie lata 80 gdzie za rozmowę z Poznaniem to sie płaciło krocie i czekało na połaczenie więc UKF 145 z wysoką anteną to dla mnie była atrakcja.
Zaś Canis zapomniał że HS ma składkę miesięczną kilkadziesiąt zł.
Nic dodać, bardzo płytkie myślenie ale co zrobić takie czasy nastały.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.