sq6ade pisze:
Chciałem się nauczyć telegrafii jak miałem telefon co titał esemesy. Niestety zawsze miałem dwójki (nie mylić z numerkiem wizyty w toalecie) z matematyki i liczenie kropek i kresek nie szło mi nawet jak używałem notesu i kalkulatora. Co począć ,,, zostaje tylko królowa emisji FM
Chciałem się nauczyć telegrafii jak miałem telefon co titał esemesy. Niestety zawsze miałem dwójki (nie mylić z numerkiem wizyty w toalecie) z matematyki i liczenie kropek i kresek nie szło mi nawet jak używałem notesu i kalkulatora. Co począć ,,, zostaje tylko królowa emisji FM
Raczej królowa ryczących czterdziestek, hi!