sq6ade pisze:
To jest kwestia indywidualna. O tym powinien zdecydować sam przyszły lokator zimnej parceli za życia.
Zbigu a Ty co byś chciał mieć wyryte w kamieniu ?
SP1AP pisze:
Wypisanie swego znaku na nagrobku, to takie swego rodzaju epitafium. Czy można być temu przeciwnym?
Skoro na nich są napisy, że był: znanym chirurgiem, plastykiem, kompozytorem, to dlaczego nie krótkofalowcem?
Wypisanie swego znaku na nagrobku, to takie swego rodzaju epitafium. Czy można być temu przeciwnym?
Skoro na nich są napisy, że był: znanym chirurgiem, plastykiem, kompozytorem, to dlaczego nie krótkofalowcem?
To jest kwestia indywidualna. O tym powinien zdecydować sam przyszły lokator zimnej parceli za życia.
Zbigu a Ty co byś chciał mieć wyryte w kamieniu ?
Ja Krissu wcale bym nie chciał doczekać kamienia, z żadnym napisem.
Ale jak widzisz, zadałem tylko retoryczne pytanie do nikogo, a zaraz się ktoś odezwał, hi!
Czyżby się poczuł nikim?