canis_lupus pisze:
Bo macie taki wspaniały statut, że nawet członkowie go nie ogarniają.
sp9mrn pisze:
Takie jaja się robią, jak ktoś miesza groch z kapustą (tym razem padło na Andrzeja LBK, który w dyskusji o DELEGACIE użył tego określenia w stosunku do PRZEDSTAWICIELA w ZG
Takie jaja się robią, jak ktoś miesza groch z kapustą (tym razem padło na Andrzeja LBK, który w dyskusji o DELEGACIE użył tego określenia w stosunku do PRZEDSTAWICIELA w ZG
Bo macie taki wspaniały statut, że nawet członkowie go nie ogarniają.
Jaki by nie był, to i tak część go nie ogarnie a część nie przeczyta. Tak to działa w stowarzyszeniach - również ze względu na używany język prawniczy.
I nie ma w tym nic złego - ważne, żeby rozumieli go ci, którzy muszą go stosować na co dzień. (i potrafili innym wytłumaczyć w razie konieczności)
Jesteś pewien, że w HSie wszyscy znają i w pełni rozumieją wasze bardzo ważne dokumenty?
MAc