EI2KK pisze:
Sytuacja czysto hipotetyczna, w której delegat reprezentuje OT i wie czego OT oczekuje.. chyba że projekty uchwał są tajne przed KZD.
sp3mep pisze:
no tutaj to raczej (bez złośliwości)jesteś oderwany od "rzeczywistości",
w dzisiejszych czasach to raczej delegat
(czyli ten który zgodził się nim być bo nikt inny nie chciał)
dyktuje warunki,i to On głosuje tak jak mu się podoba,
akurat tutaj się z tym zgadzam,mogę być delegatem ale będę głosował tak "jak mi pasuje"
w tym co piszę utwierdza mnie to że (przeczytane w Św Ra,)
w ostatnim zebraniu WOT PZK uczestniczyło(bodaj) 23 członków na bodaj 240 członków WOT !
to pokazuje do czego są nam potrzebne OT PZK,
EI2KK pisze:
Wyobrażasz sobie sytuację, w której np. delegat na KZD głosuje przeciwnie do tego jak go OT zobowiązał i jest 'nie do ruszenia' przez resztę kadencji??
Wyobrażasz sobie sytuację, w której np. delegat na KZD głosuje przeciwnie do tego jak go OT zobowiązał i jest 'nie do ruszenia' przez resztę kadencji??
no tutaj to raczej (bez złośliwości)jesteś oderwany od "rzeczywistości",
w dzisiejszych czasach to raczej delegat
(czyli ten który zgodził się nim być bo nikt inny nie chciał)
dyktuje warunki,i to On głosuje tak jak mu się podoba,
akurat tutaj się z tym zgadzam,mogę być delegatem ale będę głosował tak "jak mi pasuje"
w tym co piszę utwierdza mnie to że (przeczytane w Św Ra,)
w ostatnim zebraniu WOT PZK uczestniczyło(bodaj) 23 członków na bodaj 240 członków WOT !
to pokazuje do czego są nam potrzebne OT PZK,
Sytuacja czysto hipotetyczna, w której delegat reprezentuje OT i wie czego OT oczekuje.. chyba że projekty uchwał są tajne przed KZD.
Jacek ja to widzę inaczej,
skoro na zebraniu OT wybiera się delegata ,
na zebraniu jest słabe 10% członków tego OT to kogo mają wybrać ?
no tylko tego który się "łaskawie zgodzi",i ja to popieram,
no bo niby dlaczego miałbym się zgodzić być delegatem jeśli miałbym tam (na zjezdzie)
reprezentować ich poglądy wbrew swoim ?
to raczej bym powiedział "goncie się ,nie będę delegatem" ,
nie ma się co czarować,jeśli na zebranie przychodzi 10% członków
to znaczy że te 90% płaci składki i chce mieć święty spokój,
osobiście wydaje mi się to całkiem normalne,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))