Spokojnie i bez paniki.
Jak na razie nic się nie zmieniło ani w statucie ani w regulaminie składkowym.
A mądrość ludowa znając polskie nawyki, świąteczne wydatki, sklerozę i inne tego typu działania grzecznie zapisała w statucie okres karencji, co oznacza, że jeszcze przez trzy miesiące nikt nikogo z PZK za poślizg w płaceniu nie wyrzuci.
Owszem, pojawiają się głosy, że trzymiesięczna karencja wprowadza zamieszanie i utrudnia zrobienie w sensownym terminie bilansu zamknięcia roku, ale na razie żadnych decyzji nie podjęto.
Zatem - luzik. Kto się spóźnił może spokojnie zapłacić.
mrn
AAAA i może iść na zebranie i wybrać sobie nowe, lepsze władze oddziału ,-) A bez zapłaconych składek nie da się zrobić rewolucji ,-)
Jak na razie nic się nie zmieniło ani w statucie ani w regulaminie składkowym.
A mądrość ludowa znając polskie nawyki, świąteczne wydatki, sklerozę i inne tego typu działania grzecznie zapisała w statucie okres karencji, co oznacza, że jeszcze przez trzy miesiące nikt nikogo z PZK za poślizg w płaceniu nie wyrzuci.
Owszem, pojawiają się głosy, że trzymiesięczna karencja wprowadza zamieszanie i utrudnia zrobienie w sensownym terminie bilansu zamknięcia roku, ale na razie żadnych decyzji nie podjęto.
Zatem - luzik. Kto się spóźnił może spokojnie zapłacić.
mrn
AAAA i może iść na zebranie i wybrać sobie nowe, lepsze władze oddziału ,-) A bez zapłaconych składek nie da się zrobić rewolucji ,-)