SQ5KLN pisze:
Ja jednego znam, kiedyś na Skypeowy czat wrzucał fotki, wprawdzie nie flaszek ale kieliszków i to z dokładnym opisem zawartości (nie był to syrop na kaszel :-)). Taki jeden kieliszek miesięcznie to do dokładnie tyle o ile podrożała składka w PZK.
SP1AP pisze:
O zgrozo, ilu takich znasz? Bo ja ani jednego!
Chyba że mieszkasz na osiedlu dla wypędzonych alkoholików.
HF1D pisze:
Nie. Mówię o polskich emerytach, którzy dziennie flaszkę gorzały wypijają.
Nie. Mówię o polskich emerytach, którzy dziennie flaszkę gorzały wypijają.
O zgrozo, ilu takich znasz? Bo ja ani jednego!
Chyba że mieszkasz na osiedlu dla wypędzonych alkoholików.
Ja jednego znam, kiedyś na Skypeowy czat wrzucał fotki, wprawdzie nie flaszek ale kieliszków i to z dokładnym opisem zawartości (nie był to syrop na kaszel :-)). Taki jeden kieliszek miesięcznie to do dokładnie tyle o ile podrożała składka w PZK.
A ty u siebie styki myjesz propanolem czy benzyną. Porządny informatyk a tradycji nie przestrzega.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)