PS Ten statut jest naprawdę zły, głównie dlatego, że nie pozwala mi wyrzucać z PZK ludzi, którzy myślą, że składka to ich jedyny obowiązek...
Jednak jestem złym człowiekiem
[/quote]
O siedzibę się pytałem bo nieraz tamtędy przejeżdżam a w domu pracy twórczej politechniki będę w tym tygodniu.
Igora i Mikiego znałem bardzo dobrze. A ich przypomnienie wynikło w kontekście przykrej sprawy finansowej ale i w takich sprawach obowiązuje przedawnienie i znaku związanego nie ujawnię.
W sprawach po za statutowych jest jeszcze Kodeks Cywilny. Tylko kto się podłoży i kto zarobi "zasłużoną" krytykę mimo, ze po cichu i na forach wszyscy pyskują i narzekają.
I na koniec w jednym się zgadzamy te dokumenty normatywne PZK są do toaleteksit ale komuś są wygodne.
HEJ
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)