sp9nrb pisze:
Panowie zaczęliście bardzo chętnie wydawać cudze pieniądze. Dla jednego 30 zł to jest przeżycie dwóch dni a dla innego kufel dobrego piwa w prywatnym browarze. W stowarzyszeniu do którego należę ustalono składkę 0,2% miesięcznie
od dochodu. Bogaci płacą bo chcą pokazać, że ich stać, biedniejsi nie narzekają.
Można? można.
Panowie zaczęliście bardzo chętnie wydawać cudze pieniądze. Dla jednego 30 zł to jest przeżycie dwóch dni a dla innego kufel dobrego piwa w prywatnym browarze. W stowarzyszeniu do którego należę ustalono składkę 0,2% miesięcznie
od dochodu. Bogaci płacą bo chcą pokazać, że ich stać, biedniejsi nie narzekają.
Można? można.
Po tych 7 stronach bicia piany dołączę się do tego rozsądnego głosu i stwierdzę, że też bym nie narzekał gdyby tak było.
ALE NIE JEST. Gdyby PZK odpowiednio gospodarowała wpływami ze składek, byłoby więcej członków i możliwość nie podnoszenia,
tylko obniżania ich wysokości. Stara mądra zasada handlowa mówi, że ZYSKU NIE ROBI SIĘ CENAMI, TYLKO OBROTEM.