(odgrzebuję temat by nie zakładać nowego)
Mam następujące gupie pytanie dotyczące raportowania mocy:
W TRX który mam, moc ustawia się w jednym miejscu, niezależnie od rodzaju emisji.
Ta sama nastawa na CW daje powiedzmy 50W (PEP=AVG, pokazywane na zewnętrznym mierniku), podczas gdy w SSB mam z tego PEP ~20W (ew. nieco zależne od wzmocnienia mikrofonu i głębokości modulacji - jeśli dobrze używam tego terminu w kontekście SSB).
Którą moc powinienem raportować korespondentowi, żeby 1. było fair i 2. żeby to umożliwiało rzetelne porównania?
Zwyczajowo na wstęgach PEP?
Czym spowodowana jest różnica między CW a SSB, skoro gdzieś w torze na gale sterującej wzmacniaczem w środku radia jest jedna i ta sama nastawa dla obu?
Czy to jest kwestia tego że w CW wszystko idzie w nośną (no bo idzie) a w SSB rozkłada się w ciągłe widmo w jakimś odcinku (więc zewnętrzny przyrząd pomiarowy pokazuje tylko peak a nie całkę po tym wycinku widma - czyli pokazuje coś innego niż to co w rzeczywistości oddaje wzmacniacz) czy to raczej jest kwestia że to są po prostu 2 różne techniki przygotowania sygnału i w obu wzmacniacz wewnąrz TRX jest wykorzystywany trochę inaczej?
(No bo jeśli na SSB to jest tylko pomiar szczytu a nie pomiar mocy oddawanej przez wzmacniacz to to się do porównań performance-u TRX-ów nie nadaje...)
Mam następujące gupie pytanie dotyczące raportowania mocy:
W TRX który mam, moc ustawia się w jednym miejscu, niezależnie od rodzaju emisji.
Ta sama nastawa na CW daje powiedzmy 50W (PEP=AVG, pokazywane na zewnętrznym mierniku), podczas gdy w SSB mam z tego PEP ~20W (ew. nieco zależne od wzmocnienia mikrofonu i głębokości modulacji - jeśli dobrze używam tego terminu w kontekście SSB).
Którą moc powinienem raportować korespondentowi, żeby 1. było fair i 2. żeby to umożliwiało rzetelne porównania?
Zwyczajowo na wstęgach PEP?
Czym spowodowana jest różnica między CW a SSB, skoro gdzieś w torze na gale sterującej wzmacniaczem w środku radia jest jedna i ta sama nastawa dla obu?
Czy to jest kwestia tego że w CW wszystko idzie w nośną (no bo idzie) a w SSB rozkłada się w ciągłe widmo w jakimś odcinku (więc zewnętrzny przyrząd pomiarowy pokazuje tylko peak a nie całkę po tym wycinku widma - czyli pokazuje coś innego niż to co w rzeczywistości oddaje wzmacniacz) czy to raczej jest kwestia że to są po prostu 2 różne techniki przygotowania sygnału i w obu wzmacniacz wewnąrz TRX jest wykorzystywany trochę inaczej?
(No bo jeśli na SSB to jest tylko pomiar szczytu a nie pomiar mocy oddawanej przez wzmacniacz to to się do porównań performance-u TRX-ów nie nadaje...)
wasze internety, nasze pasma i na nich radiotechnicze podniety
z dokładnością do kowida który każe ciut zrewidować te poglądy
z dokładnością do kowida który każe ciut zrewidować te poglądy