Witam,
Siedzę w qrl-u i tak się zastanawiam Jurek nad potrzebą zmiany układu
makra do klawisza F2 przy ESM.
I dochodzę do wniosku, że trzykrotne powtórzenie znaku korespondenta,
wcale nie jest takie złe.
Pierwszy jego znak w zasadzie może, a nawet dość często idzie
w pustkę, bo jak pracujesz swoim tempem to nie masz pewności czy korespondent
już jest w trybie rx, lekka zwłoka i nie ma zdekodowanego pierwszej linii ze swoim znakiem,
zresztą ta część dość często dokleja mu się do losowo wygenerowanych znaków farfocli.
Przy silnych stacjach, ok może to zbytek, ale przy słabych ?
Styl pracy ESM jest dla doświadczonych stacji, twardzieli i pracuje jak uzi,
tam nie ma żartów


Ja osobiście wolę być w 100 % pewny, że korespondent ma mój znak na pewno dobrze
zdekodowany i wolę nawet 5 razy zobaczyć sp4tkr !


Inny temat
Jurek mam wrażenie, że mówimy o zupełnie innej pracy myszką w programie N1MM+.
Ale o tym później.
Pozdrawiam
Andrzej sp4tkr



Siedzę w qrl-u i tak się zastanawiam Jurek nad potrzebą zmiany układu
makra do klawisza F2 przy ESM.
I dochodzę do wniosku, że trzykrotne powtórzenie znaku korespondenta,
wcale nie jest takie złe.
Pierwszy jego znak w zasadzie może, a nawet dość często idzie
w pustkę, bo jak pracujesz swoim tempem to nie masz pewności czy korespondent
już jest w trybie rx, lekka zwłoka i nie ma zdekodowanego pierwszej linii ze swoim znakiem,
zresztą ta część dość często dokleja mu się do losowo wygenerowanych znaków farfocli.
Przy silnych stacjach, ok może to zbytek, ale przy słabych ?
Styl pracy ESM jest dla doświadczonych stacji, twardzieli i pracuje jak uzi,
tam nie ma żartów
Ja osobiście wolę być w 100 % pewny, że korespondent ma mój znak na pewno dobrze
zdekodowany i wolę nawet 5 razy zobaczyć sp4tkr !
Inny temat
Jurek mam wrażenie, że mówimy o zupełnie innej pracy myszką w programie N1MM+.
Ale o tym później.
Pozdrawiam
Andrzej sp4tkr
Andrzej SP4TKR