HF1D pisze:
...Czasem zamiast zwykłego "CQ TEST HF1D" warto było powtórzyć to dwu- lub nawet trzykrotnie.
Poza tym dając raz na jakiś czas dłuższe wywołanie był czas na nalanie chociażby herbaty czy nabicie fajki.
...
...Czasem zamiast zwykłego "CQ TEST HF1D" warto było powtórzyć to dwu- lub nawet trzykrotnie.
Poza tym dając raz na jakiś czas dłuższe wywołanie był czas na nalanie chociażby herbaty czy nabicie fajki.
...
Nie warto ponieważ jest to mało eleganckie a wręcz aroganckie zachowanie wobec innych zawodników kręcących gałką na paśmie.
Nieco wyżej Jurek wspomniał: Niby drobiazg, ale u korespondenta, wymienianie 3 razy jego znaku (tu dotyczy 3 x CQ) może wywoływać nerwowe "f... przecież wiem jaki mam znak. Facet marnuje mój czas."
I gdzie tu logika? WTF. Przecież "facet marnuje mój czas" wielokrotnie klepiąc swoje CQ!
Jeśli idziesz na wynik to zamawiasz "room service" u żony, teściowej, kochanki etc. lub własne kanapki i herbatka z termosu a 3 - 4 nabite fajki stawiasz na stojaku przed rozpoczęciem contestu. W razie silnej potrzeby sikasz do butelki.
Jeśli występujesz "lajtowo" to w dowolnie wybranej chwili ogłaszasz coffee time, lunch time, etc. i luzik. Jednak bez ustawiania "F1 loop 10 min", żeby przytrzymać SWOJĄ QRG - tanie cwaniactwo.
Wziąłem udział w conteście relaksowo w sobotni wieczór przez ostatnie 4 godziny tylko na 80m. Kręcąc gałką VFO trafiłem oczywiście na długie CQ od HF1D. Wrażenia jak wyżej. TNX.
--
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"