sq9djd pisze:
Widzę, że chyba jestem jedynym krótkofalowcem z SP9 zainteresowanym tym tematem.
Wyniki zbiorcze, odjęte tury:
SP3MEP - 200, 256, 264 = 720 punktów,
SP9G - 72, 256, 264 = 526 punktów,
Widać wyraźnie, jak przez pazerność "gość" MOP stracił pozycję lidera, tracąc zbyt wiele punktów po odjęciu trzech tur - może ma kłopoty z dodawaniem i odejmowaniem lub logicznym myśleniem. Wystarczyło wystartować w ostatniej turze dla relaksu tak na 100 pkt. i było by pierwsze miejsce. Startując z zawziętością, ma się potem pretensję do całego świata.
Z analizy wynika, że przy odejmowaniu 3 tury MEP miał 264 pkt. a G 268, czyli o 4 pkt. więcej, był lepszy i resztę wyników miał większe lub równe.
Widzę, że chyba jestem jedynym krótkofalowcem z SP9 zainteresowanym tym tematem.
Wyniki zbiorcze, odjęte tury:
SP3MEP - 200, 256, 264 = 720 punktów,
SP9G - 72, 256, 264 = 526 punktów,
Widać wyraźnie, jak przez pazerność "gość" MOP stracił pozycję lidera, tracąc zbyt wiele punktów po odjęciu trzech tur - może ma kłopoty z dodawaniem i odejmowaniem lub logicznym myśleniem. Wystarczyło wystartować w ostatniej turze dla relaksu tak na 100 pkt. i było by pierwsze miejsce. Startując z zawziętością, ma się potem pretensję do całego świata.
Z analizy wynika, że przy odejmowaniu 3 tury MEP miał 264 pkt. a G 268, czyli o 4 pkt. więcej, był lepszy i resztę wyników miał większe lub równe.
no ,nim mogłem zacząć pisać bo musiałem się uspokoić po śmiechu,
pozwolę sobie na lekka złośliwość w stosunku do założyciela/członka "małej spółdzielni,
Ciebie musiał "dotknąć" jakiś geniusz przy analizie tych wyników,
ale proponuję abys uczciwie odjął swoje wszystkie Qso z całego roku od wyniku SP9G
i policz na którym miejscu by był ,pamietaj ze blisko byli SQ9E i SP4AWE (szacun i gratulacje)
choć przy Twoim odejmowaniu/dodawaniu nie wiem czy powinienes sie za to brać,
pamiętaj że sa jeszcze "magiczne słowa":
"palnołem głupstwo","przepraszam" z KAŻDEJ sytuacji zawsze można wyjść z twarzą,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))