sq9djd pisze:
Przeanalizowałem wyniki w SOMIX i kol. MEP stracił punkty przez chciwość i nieumiejętność pracy w tego typu zawodach, gdzie z całego roku odpadają 3 tury.. Prosta matematyka się kłania.
Jeśli się ma wszystkie tury z wysokimi wynikami, to dużo punktów wtedy odpada, a jeżeli zawodnik do tego zrobi słabszy wynik w pozostałych 1-2 turach niż inni startujący, wtedy ma pozamiatane.
Właśnie taką różnicą można stracić nie tylko pierwsze miejsce ale gwarancję podium. Czasami warto myśleć i liczyć wszystkie możliwości, niż startować na maxa, bo wtedy można się przeliczyć.
Przeanalizowałem wyniki w SOMIX i kol. MEP stracił punkty przez chciwość i nieumiejętność pracy w tego typu zawodach, gdzie z całego roku odpadają 3 tury.. Prosta matematyka się kłania.
Jeśli się ma wszystkie tury z wysokimi wynikami, to dużo punktów wtedy odpada, a jeżeli zawodnik do tego zrobi słabszy wynik w pozostałych 1-2 turach niż inni startujący, wtedy ma pozamiatane.
Właśnie taką różnicą można stracić nie tylko pierwsze miejsce ale gwarancję podium. Czasami warto myśleć i liczyć wszystkie możliwości, niż startować na maxa, bo wtedy można się przeliczyć.
Czy kolega chce powiedzieć, że że odpadają 3 tury, a dwa słabsze wyniki pogrążają zawodnika?
Takiej interpretacji regulaminu nie znałem.
regulamin MPARKI 2016/2017 pisze:
15.4.
Wyniki zawodów.
Do klasyfikacji końcowej zalicza się wyniki dziewięciu najlepszych tur miesięcznych jako sumę punktów uzyskanych w tych turach.
Jeśli stacja startująca weźmie udział tylko w dziewięciu turach lub mniej jej wynikiem końcowym będzie suma punktów uzyskach w tych turach.
15.4.
Wyniki zawodów.
Do klasyfikacji końcowej zalicza się wyniki dziewięciu najlepszych tur miesięcznych jako sumę punktów uzyskanych w tych turach.
Jeśli stacja startująca weźmie udział tylko w dziewięciu turach lub mniej jej wynikiem końcowym będzie suma punktów uzyskach w tych turach.
Tak więc opłaca się zawsze startować na max-a. Na tym polegają zawody.
sq9djd pisze:
Nikt ze startujących w zawodach nie jest zobligowany regulaminem czy cytowaną etyką krótkofalarską do robienia łączności z wszystkimi innymi uczestnikami
Nikt ze startujących w zawodach nie jest zobligowany regulaminem czy cytowaną etyką krótkofalarską do robienia łączności z wszystkimi innymi uczestnikami
Oczywiście, nikt nie jest zobligowany w ogole do udziału w zawodach.
Wybieranie sobie "z tym zrobię QSO, a tym nie" jest po prostu niesportowym zachowaniem.
Moge kogoś nie zawołać, bo taki mam kaprys, ale jeżeli wołam CQ i wybieram "temu odpowiem, a temu nie" to chyba nie ma nic wspólnego z Ham Spiritem.
sq9djd pisze:
Sam zgodnie z prawem posiadam dwa pozwolenia na używanie urządzeń nadawczo-odbiorczych: pierwsze ze znakiem SQ9DJD a drugie ze znakiem SP8D i od czasu posiadania drugiego indywidualnego pozwolenia pracuję czasami w zawodach używając dwóch znaków wywoławczych
Sam zgodnie z prawem posiadam dwa pozwolenia na używanie urządzeń nadawczo-odbiorczych: pierwsze ze znakiem SQ9DJD a drugie ze znakiem SP8D i od czasu posiadania drugiego indywidualnego pozwolenia pracuję czasami w zawodach używając dwóch znaków wywoławczych
Przepraszam czy kolega sugeruje, że w jednych i tych samych zawodach zdarza mu się używać dwóch znaków?
Napisze jaśniej. Czy to oznacza jedno QSO pod SQ9DJD, a następne pod SP8D i za chwilę znów SQ9DJD?
I jak rozumiem, nie jest kolega zobligowany do pracy ze wszystkimi, ale z niektórymi może kolega zrobić nawet 4 QSO 2 x CW jako SQ9DJD i SP8D i 2 x SSB jako SP9DJD i SP8D?
Mam nadzieję, że błędnie zrozumiałem bo w ostatnim wykazie jest na szczęście tylko SP8D.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & HF1D
Jurek
SP1JPQ & HF1D