4xGU43B pisze:
Daruj sobie epitety bo i tak mi odpisujesz. Twój umysł nie pojmuje tego że jednak można zrobić więcej QSO niż ty w zawodach na CW.
Masz rację - muszę kiedyś w tych MPARKACH wystartować bo może faktycznie nie wiem o co chodzi. Wg Ciebie to jest tak że wszyscy ze wszystkimi robią QSO na CW i wówczas jak wszyscy mają tyle co Ty to jest OK? A jak nie tak to znaczy że oszukują? Jak ktoś nie defiluje formy przez 39 km maratonu a w ostatnim kilometrze daje z siebie wszystko i wygrywa to jest deprymujące. Ty przez 11 tur jak piszesz - dawałeś z siebie wszystko i poległeś - przegrzałeś się - wyluzuj - bądź strategiem, schowaj Asy na koniec a nie chwal się nimi od razu.
A już na pewno nie miej pretensji do nikogo.
Nie oczekuję odpowiedzi na ten post. Odsyłam do sygnatury. Pozdrawiam.
Daruj sobie epitety bo i tak mi odpisujesz. Twój umysł nie pojmuje tego że jednak można zrobić więcej QSO niż ty w zawodach na CW.
Masz rację - muszę kiedyś w tych MPARKACH wystartować bo może faktycznie nie wiem o co chodzi. Wg Ciebie to jest tak że wszyscy ze wszystkimi robią QSO na CW i wówczas jak wszyscy mają tyle co Ty to jest OK? A jak nie tak to znaczy że oszukują? Jak ktoś nie defiluje formy przez 39 km maratonu a w ostatnim kilometrze daje z siebie wszystko i wygrywa to jest deprymujące. Ty przez 11 tur jak piszesz - dawałeś z siebie wszystko i poległeś - przegrzałeś się - wyluzuj - bądź strategiem, schowaj Asy na koniec a nie chwal się nimi od razu.
A już na pewno nie miej pretensji do nikogo.
Nie oczekuję odpowiedzi na ten post. Odsyłam do sygnatury. Pozdrawiam.
nie wiesz bidoku o czym piszesz co gorsza widać nie masz pojęcia o "spółdzielniach",
nie za bardzo widać abyś coś wiedział o zawodach krajowych,
tak jak pisał SP7IVO te Qso najprawdopodobniej były, i to całkiem możliwe ze zgodnie z regulaminem,
ale już więcej nie będę ci tłumaczył bo widać ze zrozumienie tego jest ponad ciebie,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))