HF1D pisze:
Kolega m72 zapytał o procedurę zmiany znaku, a w zamian usłyszał coś o co nikt nie powinien pytać.
Nie powinien bo zmiana znaku to jego prawo, a powody to jego sprawa. I nikomu z nas nic do tego.
To tyle o ham spiricie na forum i nie tylko.
Kolega m72 zapytał o procedurę zmiany znaku, a w zamian usłyszał coś o co nikt nie powinien pytać.
Nie powinien bo zmiana znaku to jego prawo, a powody to jego sprawa. I nikomu z nas nic do tego.
To tyle o ham spiricie na forum i nie tylko.
Też tak uważam, a jednak gdy w 2011 zmieniłem znak, to publicznie na paśmie 80m jeden z "kolegów" z mego rodzinnego miasta
w impertynencki sposób beształ mnie, że "szargam świętości" i że się więcej do mnie pod tym znakiem nie odezwie.
To był Ham Spirit?