frantastic pisze:
Używam na forum ksywki i czasami podpisuję, jeżeli pamiętam, moje wpisy znakiem. Byłem krótkofalowcem w latach siedemdziesiątych i części osiemdziesiątych. Po długiej przerwie najpierw znalazłem się na tym forum by uaktualnić się w realiach a dopiero później wystąpiłem o znak. Nie widzę żadnego powodu by zmieniać ksywkę na znak bo i tak prawie mnie nie ma na pasmach. Krótkofalarstwo dla mnie to tylko i aż hobby w odróżnieniu od elektroniki/radiokomunikacji, która była dla mnie zawsze zawodem. Dużo bardziej się identyfikuję z ksywką niż ze znakiem. Jestem z nią nieprzerwanie od ponad trzydziestu lat, tak mówiła do mnie jedna angielskojęzyczna Kanadyjka przekręcając moje imię.
Koledzy więcej luzu, użytkownik z ksywką to nie anonim.
Franek R., ex SP2GEC, SP2PGU/mm, obecnie SP4FR
Używam na forum ksywki i czasami podpisuję, jeżeli pamiętam, moje wpisy znakiem. Byłem krótkofalowcem w latach siedemdziesiątych i części osiemdziesiątych. Po długiej przerwie najpierw znalazłem się na tym forum by uaktualnić się w realiach a dopiero później wystąpiłem o znak. Nie widzę żadnego powodu by zmieniać ksywkę na znak bo i tak prawie mnie nie ma na pasmach. Krótkofalarstwo dla mnie to tylko i aż hobby w odróżnieniu od elektroniki/radiokomunikacji, która była dla mnie zawsze zawodem. Dużo bardziej się identyfikuję z ksywką niż ze znakiem. Jestem z nią nieprzerwanie od ponad trzydziestu lat, tak mówiła do mnie jedna angielskojęzyczna Kanadyjka przekręcając moje imię.
Koledzy więcej luzu, użytkownik z ksywką to nie anonim.
Franek R., ex SP2GEC, SP2PGU/mm, obecnie SP4FR
Ty to rozumiesz, niektórzy nie pojmą, że coś innego niż znak nie jest wcale bardziej anonimowe.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".