co innego wyjazd do 4x "zorganizowany"(n.p "pielgrzymka"
co innego na własna rękę,
nie wiem ale przypuszczam że ADE myśli o locie "landrynką"
i nie do Tel Avivu a raczej do Eilat/Ovdy,
tam raczej jest troszkę "trudniej"
jak w Tel Avivie,
co innego na własna rękę,
nie wiem ale przypuszczam że ADE myśli o locie "landrynką"
i nie do Tel Avivu a raczej do Eilat/Ovdy,
tam raczej jest troszkę "trudniej"
jak w Tel Avivie,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))