canis_lupus pisze:
Pytanie czy to miało jakąkolwiek podstawę prawną.
Pytanie czy to miało jakąkolwiek podstawę prawną.
A to jest drogi Canisie kwestia świadomości historycznej, co mogę ci kiedyś wyłożyć przy piwie. Generalnie podstawa prawna to jakiś ponury żart a za takie pytanie na dobry początek mógłbyś w owych czasach oberwać parę razy pałką po dupie, żeby ci głupie myśli do głowy nie przychodziły.
Wtedy było prościej - władza była jasno określona. Rozpoznawało się ją po tym, że mówiło się do niej "panie władzo"
A podstawy prawne...