Posty: 4319 #2470694
|
tak , łezka sie w oku kreci na te wspomnienia, po ty co tu koledzy piszą to myślę że poszczególne PIR-y miał różne wytyczne lub bardziej/mniej nadgorliwych pracowników, (kto wie czy kierownicy klubów nie byli nadgorliwi) jeśli by były takie wytyczne dla całego SP to coś bym pamiętał , za młody szczyl wtedy byłem aby takie wytyczne olewać, pamiętam tylko dwie kontrole,jedna pana milicjanta jak wystąpiłem o znak (zresztą bardzo formalna i od niechcenia ,pewnie tak musieli) i drugą bodaj w połowie lat 90 jak wystąpiłem o pozwolenie na 500W, innych nie widziałem w żadnym klubie, _________________ Jurek ------------------- od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać padającego deszczu, wczoraj wołał mnie na drinka, trzy razy, i to po imieniu, (nie moje :-)) |