nie do wiary ale jednak był taki kretyński zapis o telegrafii,
przyznaję ze nigdy o czymś takim ani o kalkach nie słyszałem,
może każdy PIR miał "swoje" dozwolone tempo ?
zleżnie od tego jak dobrego mieli "podsłuchiwacza"
przyznaję ze nigdy o czymś takim ani o kalkach nie słyszałem,
może każdy PIR miał "swoje" dozwolone tempo ?
zleżnie od tego jak dobrego mieli "podsłuchiwacza"
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))